STEFAN PRINS CD (PL)

db557-prinspc582yta
Napięcie i symbioza
 
Technologia, freejazzowa energia, dekonstrukcja stylistycznych klisz – to w skrócie cechy muzyki Stefana Prinsa (*1979), jednego z ciekawszych przedstawicieli swego pokolenia na międzynarodowej arenie nowej muzyki. Prins jest – obok takich twórców, jak Fausto Romitelli czy Bernhard Lang – kompozytorem pograniczy. Nie uznaje ram gatunków muzycznych, asymiluje elementy wielu stylów na raz, rozsadza je od środka w poszukiwaniu czegoś nowego i świeżego. Porusza się po takich obszarach, jak nowoczesna kompozycja, swobodna improwizacja, noise i glitch.
Na podwójnym monograficznym albumie Prinsa Fremdkörper (Sub Rosa 2012) znalazły się kompozycje z ostatnich dziewięciu lat – w sumie dziesięć utworów na różne obsady kameralne z elektroniką lub bez. Daje to znakomity przegląd muzyki Belga, jest też swego rodzaju podsumowaniem dotychczasowej pracy artysty. Większość konceptów muzycznych, na jakich opierają się kompozycje, wynika z jego zainteresowania technologią i jej wpływem na nasze życie. Metaforą relacji człowiek-maszyna jest tytuł Fremdkörper, który odnosi się do serii trzech utworów zamieszczonych na płycie. Sugeruje on wzajemną obcość, rywalizację, zagrożenie, ale i potencjalną symbiozę elementów tej relacji.
Elektronika gra zasadniczą rolę w utworach Infiltrationen, Ventriloquium i Not I: wyznacza horyzont muzycznych możliwości, podporządkowuje sobie również partie instrumentalne. Nie jest to jednak zwykła afirmacja nowych mediów albo manifest hi-fi. Wręcz przeciwnie, Stefan Prins chętnie operuje lo-fi, dźwiękiem „brudnym”, usterkującym, rozmaitymi przydźwiękami, sprzężeniami, zakłóceniami. Jego elektronika nie jest sterylna i odmaterializowana, jest niezwykle zmysłowa, potoczna, cielesna. Nie uwalnia jej naciśnięcie guzika, Prins rozgrywa bowiem cały spektakl pełen rozmaitych rekwizytów: narzędzi do wytwarzania i preparacji dźwięku. Muzykę elektroniczną gra się tu niejako „z zakasanymi rękawami”.
Nawet tam, gdzie elektronika się nie pojawia, słychać jej dalekie echo w partiach instrumentalnych. Eksplorowane przez kompozytora w Ensuite niskie dźwięki wiolonczeli brzmią niczym elektroniczne drony, rzucanie smyczkiem zbliża się zaś do trzasków wywoływanych przez błąd cyfrowy. Z kolei w kompozycji Etude interieure pocierane struny fortepianu wywołują brzmienia metaliczne, a niekiedy pozytywkowe.
W utworach Stefana Prinsa koncept technologiczny łączy się ze spontaniczną wirtuozerią. To nie są intelektualne łamigłówki, lecz uwalnianie energii. Stoi za nimi świadomość możliwości nowych mediów oraz ich głęboka krytyka, z drugiej strony wrodzona muzykalność i niebywała swoboda operowania instrumentami elektronicznymi. Napięcie pomiędzy technologią i człowiekiem nie byłoby jednak wiarygodne, gdyby nie zaangażowanie znakomitych wykonawców: Nadar Ensemble, Zwerm Electric Guitar Quartet i Nikel Ensemble.
źródło: „Ruch Muzyczny” 15/2013
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s