BOHDAN MAZUREK

W sprawie pewnego reżysera dźwięku

Historia Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia to wciąż work in progress. Niby dawno temu została spisana i omówiona, ale wciąż nie wszystko jest w niej jasne. W piwnicach radiowego archiwum zalegają setki starych taśm, których od lat nikt nie słuchał. Są na nich kompozycje i szkice twórców, którzy pracowali w słynnym „czarnym pokoju”.

Jakiś czas temu ukazał się wielopłytowy album z utworami Eugeniusza Rudnika, jednego z najważniejszych twórców muzyki elektroakustycznej w Polsce. Album Rudnika był dla wielu szokujący: ukazał artystę pełną gębą, podczas gdy o Rudniku mówiło się często jako o inżynierze-pomocniku. Rzeczywiście, pomagał on realizować kompozycje Krzysztofowi Pendereckiemu, Włodzimierzowi Kotońskiemu czy Bogusławowi Schaefferowi, ale było to tylko zbieranie cennych doświadczeń do pracy nad własnymi dziełami. Z dzisiejszej perspektywy Rudnik jest najpłodniejszym twórcą z kręgu SERP, najdłużej związanym z Polskim Radiem (od lat 50.) i tworzącym nieprzerwanie oryginalne formy, jak radiowa ballada dokumentalna, hörspiel, feature, ars acustica.

W SEPR był jeszcze jeden reżyser dźwięku, nazywał się Bohdan Mazurek. „Historia SEPR” wypowiada się o nim powściągliwie: pomagał Bogusławowi Schaefferowi skomponować jego elektroniczną Symfonię (1966). Nieobecność biografii Mazurka na portalach muzycznych i kulturalnych (polmic.pl czy culrure.pl) sugeruje jego małe znaczenie i znikome zasługi.

Z pewnym zaskoczeniem przyjęłam wydanie przez Bôłt podwójnego albumu z muzyką Bohdana Mazurka na otwarcie serii poświęconą SEPR. Ale już pierwszy kontakt z nią uświadomił mi to przeoczenie. Na pytanie, skąd pomysł wydania właśnie Mazurka, a nie – powiedzmy – Kotońskiego, Schaeffera czy Dobrowolskiego, od inicjatorów projektu usłyszałam następującą odpowiedź: „Nie mieliśmy żadnego zamiaru, by dowartościować twórcę mało znanego. Przesłuchaliśmy kilkadziesiąt godzin muzyki z radiowych taśm. Ona zlewa się jednak w bezkształtną masę. Utwory Mazurka po prostu zwracały na siebie uwagę, dlatego postanowiliśmy je wydać w pierwszej kolejności.”
Jako reżyser dźwięku, Bohdan Mazurek (ur. 1937) rozpoczął pracę w SEPR 1962 roku. Rok później ukończył z wyróżnieniem Wydział Reżyserii Dźwięku na Akademii Muzycznej w Warszawie. Wcześniej uczył się gry na wielu instrumentach, biegłość osiągając w improwizacji na fortepianie, trąbce, klarnecie, skrzypcach, wiolonczeli i akordeonie.
Własną twórczością muzyczną Mazurek zajął się w 1966 roku. Dziś jego dorobek twórczy to ponad 30 autonomicznych kompozycji muzycznych, nie licząc muzyki dla teatru, filmu, galerii sztuki.

Lubiany przez środowisko plastyków, w latach 1968-1971 wraz z Romanem Różyckim, przy udziale Wojciecha Markowskiego, stworzył szereg mikrospektakli audiowizualnych i instalacji, m. in. w Galerii Współczesnej w Warszawie. Pomagał też Krzysztofowi Wodiczce w realizacji słynnego Instrumentu osobistego (1968).
Zainteresowanie improwizacją, aranżowanie wydarzeń i myślenie formami multimedialnymi czyniły z Bohdana Mazurka raczej performera niż kompozytora w sensie ścisłym. Eugeniusz Rudnik traktował urządzenia elektroniczne przede wszystkim jako źródła dźwięku, a nie instrumenty, natomiast Mazurek chętnie występował w roli ich wirtuoza.

Wydane na płycie autonomiczne utwory Bohdana Mazurka budziły międzynarodowe uznanie. Już Bozzetti (1967) – inspirowany techniką plastyczną – przyniósł mu nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Muzyki Elektronicznej w Dartmouth College, w Hanover, New Hampshire (USA). Utwór ukazał się na płycie z serii Electronic Musik firmy Turnabout Vox, na której zamieszczono również kompozycję Rudnika Dixi, nagrodzoną na tym samym konkursie.

W 1972 roku Bohdan Mazurek uczestniczył w Międzynarodowych Wakacyjnych Kursach Nowej Muzyki w Darmstadcie. W następnym roku jego Epizody (1973) otrzymały nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Muzyki Elektronicznej w Bourges. Laureatem tego konkursu Mazurek miał zostać jeszcze dwukrotnie, za sprawą Historii Daisy (1977/79) oraz Sześciu preludiów elektronicznych (1981).

Podobnie jak Eugeniusz Rudnik i wielu innych twórców SEPR, Bohdan Mazurek porusza się swobodnie między dźwiękami konkretnymi (o różnym stopniu przetworzenia) i dźwiękami elektronicznymi. Chętnie zestawia zróżnicowany materiał na zasadzie kolażu, innym razem nakłada na siebie dźwięki syntezatorowe, instrumentalne i wokalne. Kieruje się przy tym czynnikami psychologicznymi, jak prawidła percepcji, a nie żelaznymi regułami formalnymi wypracowanymi w prekompozycyjnych szkicach. Mimo iż muzyce Mazurka obcy jest strukturalizm, doskonale operuje ona intuicyjnie np. czasem muzycznym. Istotnym elementem formotwórczym jest ponadto dla Mazurka przestrzenne kształtowanie dźwięku podczas wykonania na żywo.

O Epizodach Bohdana Mazurka Bolesław Błaszczyk napisał, że to „dźwiękowy komiks z kręgu psychotycznego popartu”. Inaczej niż Rudnik, który łączy „bez szwów” skontrastowane materiały w całkiem realistyczne formy quasi-dokumentalne, Mazurek tworzy surrealistyczne, poetyckie, narracje quasi-filmowe. Ich treścią są nieświadomość i emocje, takie jak leki, niepokoje, erotyzm.

Utwór Canti (1973) jest takim właśnie „filmem do słuchania”, skomponowanym z szeregu przenikających się płaszczyzn dźwiękowych. Materiałem są tu następujące przedmioty dźwiękowe: niska pobudzana struna harfy, gwarny tłum w pomieszczeniu, głos kobiecy, przetworzone szepty oraz inne efekty wokalne. Jeszcze wyraźniej umiejętność opowiadania dźwiękiem ukazuje kompozycja Sny dziecięce (1976), która jest ścieżką dźwiękową do filmu animowanego.

W latach 1974-1990 Bohdan Mazurek wykładał na Wydziale Kompozycji, Teorii i Dyrygentury oraz Wydziale Reżyserii Dźwięku Akademii Muzycznej w Warszawie. W 1980 wyjechał do USA, gdzie nauczał kompozycji na Unwersytecie Stanowy Illinois w Urbanie oraz (jako artist-in-residence) w Mühlenberg College w Pensylwanii, a także na Uniwersytecie Leigh, Moravian College i Lafayette College. Podczas długich miesięcy spędzonych w Stanach Zjednoczonych Bohdan Mazurek skomponował Pennsylvania Dream (1987), w którym w elektroniczne improwizacje wplótł m. in. stukot końskich kopyt, fragment Poloneza As-dur Fryderyka Chopina oraz dźwięk ludowych dud.

Komponowanie utworu przez Bohdana Mazurka polegało często na improwizowaniu na instrumentach elektronicznych. Dramaturgię Zadumy (1989) budują generowane elektronicznie struktury, zestawione na zasadzie kontrastu. Charakter utworu nasuwa skojarzenia z klasyką muzycznej psychodelii. Podobnie jak w wielu innych utworach, Mazurek wykorzystuje montaż samodzielnie improwizowanego materiału syntetycznego, wykazując niebywałą inwencję melodyczną i kolorystyczną. Improwizacje syntezatorowe Mazurka pojawiają się też w utworze List do przyjaciół (1986), którego adresatem jest Arne Nordheim i znajoma kobieta z Włoch. Kompozycja jest swego rodzaju świadectwem nastrojów w Polsce po stanie wojennym. Bohdan Mazurek, jak wielu artystów, głęboko przeżywał polityczne zniewolenie, co wpływało bezpośrednio na jego sztukę. Kompozycja Z notatnika (1983) powstała mimo zawieszenia działalności SEPR w czasach stanu wojennego i jest komentarzem do sytuacji w kraju. Wymownym przykładem zaangażowania kompozytora w bieżącą politykę jest Epitafium (1969) – dedykowane ofiarom stłumionej przez wojska Układu Warszawskiego „Praskiej Wiosny”, przede wszystkim zaś studentowi Janowi Palachowi, który w geście protestu w styczniu 1969 roku podpalił się w Pradze.

Twórczość Bohdana Mazurka jest swoistą kroniką kolejnych dekad (60-70-80) w SEPR, prezentując charakterystyczny arsenał środków, sposób selekcji i obróbki materiału. Jego twórczość przynależy do epoki przedkomputrowej i związana jest z urządzeniami, które przeważnie wyszły już z użycia.

Płyta wydana przez Bôłt ukazuje nie tylko biegłość techniczną Mazurka, ale przede wszystkim oryginalną fantazję i niezwykłą artystyczną wrażliwość. Wywraca tym samym do góry nogami obraz historii polskiej muzyki elektroakustycznej, w której do tej pory nie było miejsca dla tego twórcy. A to właśnie kreatywni reżyserzy dźwięku – Bohdan Mazurek i Eugeniusz Rudnik – znający od podszewki możliwości studia radiowego, władający biegle rozmaitymi narzędziami i generatorami dźwięku, stworzyli własną, odrębną estetykę muzyki elektroakustycznej w Polsce i de facto zdominowali jej obraz. Wysoka pozycja reżysera dźwiękowego była podobno specyfiką SEPR, nieznaną w innych ośrodkach.

Źródło: „Odra” 5/2011

Reklamy

2 comments

  1. Pingback: Felietony | Monika Pasiecznik
  2. M.P

    W 2001 roku i 2002 miałem okazję słuchać utworów w studiu „historia pewnej znajomości” inspirowanej muzyką Łemków. To historia dziewczy , o której powstały kompozycję. Za działalność związkowa i organizację strajkow w Polskim Radiu kompozytor stracił możliwość kierowania studiem wiele projektów zostalo zapisane cd i może kiedyś zostaną opublikowane.Kiedyś na wyspie Elbie pan Mazurek chciał uratować obraz z kapliczki kopia obrazu zawieszona byla w kapliczce a oryginał wisial w prywatnej kolekcji. Bohdan Mazurek zbierał środki finansowe aby wykupic obraz i umieścić w kapliczce na górze. Taki to był artysta. Zrobil wszystko dla sztuki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s